Wyszukiwarka

Wyszukiwarka

Jesteś tutaj: Start / DLA RODZICÓW / RODZICE

RODZICE

- Jakiego koloru jest niebo?

Proszę odpowiedzieć bez zastanowienia – jakie jest niebo? Niebieskie?

A przed burzą, albo w bardzo upalny dzień, albo o zmierzchu, o zachodzie słońca...?

 

W przedszkolu zawsze rysowałam chmurki niebieską kredką, skłębione niebieściutkie obłoczki dziwnie przypominające kształtem baranki, czasami ośmielałam się na różowe kłębuszki. Wiedziałam, że coś nie pasuje, że chmurki są inne, chyba najczęściej białe, nie mogłam jednak przyswoić sobie idei zamalowywania kartki na niebiesko, szaro, różowawo kolorowo i zostawiania białych miejsc na chmurki. Nie produkowano wówczas białych kredek (były takie czasy!), kredki świecowe zaczynały się od jasno żółtego, zresztą wszystkie były szaro-brudnawe. Panie przedszkolanki kręciły nosem na te niebieskie chmurki, że to nie tak, że inny kolor, że nie umiem. Niestety nie wpadły też na to, aby wyjaśnić jakie mają oczekiwania, jak się rysuje białe chmurki... Moje rysunki rzadko dostępowały zaszczytu prezentacji na wystawce...

Na przedszkolnej wycieczce do lasu kazano nam szukać grzybków, jagód itp., a mnie najbardziej podobał się mech, sprężysty, zielony, delikatnie koronkowy. Uzbierałam cały koszyk (żółty z czerwoną rączką – jakoś miałam upodobanie do jaskrawych zdecydowanych kolorów). Koszyk z mchem został przez panie wychowawczynie oceniony jako zbędny, nieużyteczny, całkowicie niepotrzebny. „Po co ci dziecko takie śmiecie?!” – nie umiałam wytłumaczyć i nie miałam odwagi wyjaśnić, że ten mech taki mięciutki i śliczny, i nie wszystko musi być praktyczne, że las jest też do podobania się i zachwycania. Mój koszyk wyznaczono na autobusowy śmietnik. Niby drobiazg, ot trochę mchu, ale wtedy pierwszy raz świadomie poczułam smak porażki i upokorzenia. Inne dzieci dumnie trzymały na kolanach koszyki 
z choć jednym grzybkiem, kilkoma jagódkami, a do mojego zielonego mchu wrzucały odpadki. Pamiętam smak bułki z serem i łzami jakie przełykałam patrząc na mój koszyk pełen papierów i ogryzków. Do tej pory byłam dzieckiem potulnym i grzecznym Kiedy przełknęłam bułkę i łzy, moja grzeczności oraz wiara w nieomylność świata dorosłych ulotniły się bezpowrotnie. Co miało realne skutki. Od tej pory mama zawijała mnie w koc i do przedszkola wlokła wyrywający się tobołek. Karierę w szkole podstawowej rozpoczęłam od wybicia starszemu chłopcu zębów, a nauczycielce bez pardonu potrafiłam wypalić „Pani kłamie” jeśli tylko udało mi się przyłapać ją na jakiejś nieścisłości. Ubocznym skutkiem były świetne oceny, aby udowodnić dorosłym niewiedzę sama musiałam się dużo uczyć. Zaśmiecony mech pomógł mi osiągnąć sukces edukacyjny, jednak moim późniejszym nauczycielom dostarczył wielu zgryzot: otwarte wyrażanie poglądów, kwestionowanie poleceń, a nawet (o zgrozo!) wagary.

Kiedy nadszedł czas, aby moja córka zaczęła uczęszczać do przedszkola, bacznie oglądałam ścienne gazetki i zachwycały mnie te, na których prezentowano jakieś bohomazy, głowonogi i zupełne abstrakcje. Myślę, że (na szczęście) klimat wokół nieboraków nie wiedzący jak narysować białe chmurki zmienił się. Są też białe kredki (a nawet biała plastelina!). Zmieniły się zasady, to dzieci w grupie tworzą normy, podpisujemy kontrakty, mamy deklarację praw dziecka...

A w tym roku obchodziliśmy 20 września Międzynarodowy Dzień Przedszkolaka.

Bardzo jestem ciekawa, jak traktuje się takie zakały co chmurki rysują niebieskie, nie jedzą szpinaku, zbierają mech i z tupetem upierają się przy swoim? Czy dajemy im przestrzeń do wyrażania własnych poglądów, opinii, rozwijania zainteresowań? Czy pamiętamy o tym, że jesteśmy dla swoich dzieci wzorem, bacznie i czujnie obserwowanym, 
a nasze zachowanie może mieć dalekosiężne skutki.

W dobie jakości, efektywności, niech nie umknie nam to co ważne: niebo jest czasem różnokolorowe, dziecko ma prawo do rozwoju w swoim tempie, jasnych zasad, każde jest wartościowe, ma prawo do zainteresowań i poznawania świata.

Z wyrazami uznania i podziękowania dla twórczych i podchodzących z radością 
do swojej pracy nauczycieli przedszkola i szkoły podstawowej. Za nadzieją i wiarą we wspólną pracę na rzecz Naszych Dzieci 

Statystyki

  • Odwiedziny: 183701
  • Do końca roku: 216 dni
  • Do wakacji: 25 dni

Kalendarium

Poniedziałek, 2017-05-29

Imieniny: Benity, Maksymiliana

Pogoda

  • Czestochowa, Poland
  • 26°C
  • bezchmurnie
  • Wiatr: 6.2m/s SW
  • Ciśnienie: 1015 hPa
  • Wilgotność: 39%
  • Wschód słońca: 04:37
  • Zachód słońca: 20:45
  • Źródło: OpenWeatherMap

Logowanie

Zaloguj się